Anemostat nawiewny: efekt Coandy i dlaczego nie wieje po głowach

To końcowy element instalacji wentylacyjnej, który wprowadza świeże powietrze do pomieszczenia. W odróżnieniu od wyciągowego – jego zadaniem jest nie zasysać, a dmuchać.
Jak go regulować?
W środku znajduje się talerzyk, który możesz wkręcać lub wykręcać:
– Wkręcony mocniej – szczelina między talerzykiem a obudową jest mniejsza, a strumień powietrza „rozlewa się” na boki, poziomo po suficie.
– Wykręcony luźniej – szczelina się powiększa, a powietrze leci bardziej centralnie (w dół).
Dlaczego to ważne?
W nowoczesnych domach, które są szczelne jak termos, dobrze ustawiony nawiew to podstawa:
– Powietrze powinno być kierowane w taki sposób, by mieszało się z tym, które już jest w pomieszczeniu.
– Dobrze ustawiony anemostat nie powoduje przeciągów i zapewnia równomierną temperaturę.

Co się stanie, jeśli przymkniesz go za mocno?
Zbyt mocno przykręcony anemostat = zbyt mało powietrza.
A to oznacza:
– Problemy z wentylacją (zaduch, wilgoć, nieświeże powietrze).
– Rekuperator „pcha” powietrze z większym wysiłkiem, co może skrócić jego żywotność i zwiększyć hałas.
ANEMOSTAT TO NIE ZAWÓR
Nie reguluje się nim instalacji, tylko rozprowadza strumień powietrza. Ilość powietrza powinna być ustalona przy projektowaniu instalacji – przez odpowiednią ilość i długość rur.
-
Anemostat nawiewny TFF-16043,05 zł -
Anemostat nawiewny TFF-125Zakres cen: od 29,90 zł do 43,00 zł
Gdzie ten element siedzi w instalacji
Pojedynczy element sam z siebie nie decyduje o niczym. O tym, ile powietrza trafi do konkretnego pomieszczenia, decyduje geometria całej instalacji, czyli liczba przewodów doprowadzonych do pomieszczenia i sposób ich poprowadzenia. Rozwijamy to w tekstach o bilansie powietrza oraz o doborze wydajności centrali.
Zakończenia i wyposażenie, pozostałe elementy tej grupy:
Warto zobaczyć też:
Ten element znajdziesz w naszym sklepie w kategorii anemostaty do rekuperacji; najczęściej stosowaną wersją nawiewną jest anemostat nawiewny 125 mm. Jeżeli planujesz całą instalację, zacznij od bezpłatnej wyceny.
Anemostaty nawiewne i wywiewne w średnicach Ø100, Ø125, Ø160 i Ø200 mm dostępne są także w wersjach bezramkowych, ukrytych i zlicowanych z sufitem.
Ile powietrza ma wychodzić z jednego anemostatu, wynika z bilansu całego domu. Sumę policzysz w kalkulatorze minimum higienicznego.
Efekt Coandy, czyli dlaczego nawiew nie wieje po głowach
Anemostat nawiewny nie wypuszcza powietrza w dół. Wyrzuca je promieniście, tuż pod sufitem, a strumień przykleja się do powierzchni sufitu i płynie wzdłuż niego zamiast opadać. To jest efekt Coandy: strumień płynący blisko płaskiej powierzchni przywiera do niej i podąża za nią.
Dzięki temu powietrze przebywa kilka metrów pod sufitem, po drodze miesza się z powietrzem w pomieszczeniu, wytraca prędkość i wyrównuje temperaturę. Do strefy przebywania schodzi już spokojne i o temperaturze zbliżonej do pokojowej. Właśnie dlatego dobrze dobrany nawiew jest niewyczuwalny.
Co ten efekt psuje:
- Anemostat opuszczony poniżej sufitu. Jeśli talerzyk wystaje albo jest zamontowany na podsufitce z odstępem, strumień nie ma się do czego przykleić i opada wprost w dół. To jest ten przeciąg, na który skarżą się użytkownicy.
- Przeszkoda na drodze strumienia. Belka, obniżenie sufitu, szafa wisząca albo lampa w odległości mniejszej niż kilkadziesiąt centymetrów odrywa strumień od sufitu i zrzuca go w dół.
- Zbyt zimny nawiew. Chłodne powietrze jest cięższe i odrywa się od sufitu wcześniej. Przy dużej różnicy temperatur między nawiewem a pomieszczeniem efekt Coandy zanika, nawet przy poprawnym montażu.
- Przymknięty talerzyk. Zmniejszenie szczeliny podnosi prędkość wylotu. Strumień leci dalej i szybciej, a do tego zaczyna gwizdać. To kolejny powód, dla którego anemostatem nie reguluje się instalacji.
Z tego wynika prosta zasada montażu: anemostat nawiewny montuje się w płaszczyźnie sufitu i z zapasem wolnej przestrzeni dookoła, żeby strumień miał po czym płynąć.
A jak to wygląda po stronie wywiewu
Wywiew działa zupełnie inaczej i nie ma tam żadnego efektu Coandy. Zasięg zasysania jest bardzo krótki, więc anemostat wywiewny zbiera powietrze praktycznie tylko spod siebie. Opisaliśmy to osobno w tekście o anemostacie wywiewnym i wyciągowym, razem z zasadą, gdzie go nie montować.
Anemostat, dyfuzor, nawiewnik: jedno urządzenie, trzy nazwy
W katalogach i na budowie te słowa bywają używane zamiennie i to bywa mylące.
- Anemostat to nazwa najczęstsza w polskiej wentylacji mechanicznej. Element sufitowy lub ścienny z talerzykiem, przez który powietrze wchodzi do pomieszczenia albo z niego wychodzi.
- Dyfuzor to ta sama rzecz nazwana od funkcji: rozpraszania strumienia. Częściej spotkasz to słowo w dokumentacji technicznej, w projektach i w katalogach producentów zagranicznych.
- Nawiewnik bywa używany jako synonim, ale w polskiej praktyce oznacza też coś zupełnie innego: nawiewnik okienny albo ścienny w wentylacji grawitacyjnej, czyli otwór doprowadzający powietrze z zewnątrz bez żadnego kanału. To nie jest element rekuperacji i warto tych dwóch rzeczy nie mylić.
Jeśli szukasz dyfuzora sufitowego do rekuperacji, szukasz anemostatu. To ten sam produkt.
Szukasz czegoś konkretnego?
