Rekuperacja w starym budownictwie: jak zrobić to bez niszczenia domu

Rekuperację da się zamontować także w istniejącym domu czy mieszkaniu, tylko reguły gry są inne niż na budowie od zera. W stanie surowym prowadzę instalację, jak chcę. W gotowym budynku pracuję w ramach tego, co jest: stropów, sufitów, zabudowy i miejsca na jednostkę. Dlatego w remoncie decyzja sprowadza się do jednego pytania: czy da się poprowadzić porządną instalację kanałową bez rozbierania połowy domu, czy sensowniej postawić na rekuperatory ścienne. Jeśli dopiero poznajesz temat, zacznij od tego, czym jest rekuperacja.

Spis treści:

Dwie drogi, jeden cel

W istniejącym budynku mam do wyboru dwie realne drogi:

  • instalacja kanałowa wykonana geometrycznie, na cienkich przewodach PE, chowana w stropach, posadzkach i zabudowie;
  • rekuperacja zdecentralizowana, czyli rekuperatory ścienne montowane w ścianach zewnętrznych, bez sieci kanałów.

Wybór nie jest kwestią mody, tylko tego, ile budynku musiałbym naruszyć, żeby poprowadzić kanały. Jeśli trasy da się schować bez demolki, robię instalację kanałową. Jeśli poprowadzenie kanałów oznaczałoby bardzo drogi remont i skucie połowy domu, wchodzą jednostki ścienne.

Dlaczego nie robię tego na spiro

W domu przepływ się zmienia. Rano inny, w nocy inny, na trybie Boost jeszcze inny. Instalacja oparta na dławieniu, czyli na przepustnicach w kanałach spiro, trzyma zadany rozdział powietrza tylko dla jednego wydatku centrali, przy którym ją ustawiono. Zmienisz bieg, włączy się tryb nocny, zapchają się filtry i punkt pracy ucieka, a rozdział zaczyna pływać. Efekt to klasyczne „coś, gdzieś, ileś, jakoś”.

Dlatego dystrybucję prowadzę geometrycznie: strumienie ustawiam liczbą, długością i średnicą przewodów, a nie przepustnicami. Taka instalacja trzyma proporcje m³/h między pomieszczeniami w całym zakresie pracy domu, na Home, Away i Boost, bez ciągłego doregulowywania. Spiro wykorzystuję wyłącznie jako krótkie, dobrze izolowane piony i kolektory między centralą a rozdzielaczami, nigdy jako dystrybucję do pomieszczeń.

Instalacja kanałowa w istniejącym domu

Nowoczesna dystrybucja to cienkościenne przewody PE o małej średnicy (rzędu ⌀75 mm), które mieszczą się w warstwach stropu, w posadzce albo w zabudowie sufitu. Od rozdzielaczy odchodzą podejścia do puszek rozprężnych w pomieszczeniach, a rozdział powietrza wynika z geometrii, nie z korków w anemostatach.

Dla orientacji: typowy dom około 150 m² potrzebuje 200–300 m przewodów, zależnie od liczby pomieszczeń i tego, czy jest parterowy, czy piętrowy. W remoncie kluczowe jest znalezienie miejsca na jednostkę (wielkości średniej lodówki, 60–80 cm szerokości przy centralach skandynawskich) oraz na trasy pionów, tak żeby prędkości były niskie, a instalacja cicha. Sam koszt rekuperacji w remoncie zależy od tego, jak trudne są trasy.

Kiedy wchodzą rekuperatory ścienne

Jeśli poprowadzenie kanałów bez zniszczenia domu jest niemożliwe albo nieopłacalne, przechodzę na rekuperację zdecentralizowaną. To urządzenia montowane w otworze w ścianie zewnętrznej, pracujące najczęściej w parach push-pull: jedno nawiewa, drugie wywiewa, po czym cyklicznie zamieniają się rolami. Ciepło magazynuje ceramiczny wymiennik regeneracyjny, co na papierze daje sprawność odzysku rzędu 80–90%.

Prekursorem i punktem odniesienia w tej technologii jest niemiecka firma inVENTer, której urządzenia mają certyfikację Passivhaus i są szeroko stosowane w niemieckich modernizacjach bloków z wielkiej płyty. Jednostki pokojowe (decentralne) opisuje norma PN-EN 13141-8, która liczy sprawność uśrednioną w cyklu, więc pozwala uczciwie porównać różnych producentów.

Przykład z praktyki: mieszkanie 60 m² w 20-letnim bloku, wcześniej tylko wentylacja grawitacyjna, zimą duże straty ciepła i wilgoć (mokre narożniki w łazience i sypialni). Zamiast kucia pionów i sufitów, montaż rekuperatorów zdecentralizowanych w ścianach zewnętrznych. Efekt: rozwiązana wilgoć i poranne ciężkie powietrze, bez demolki i bez ingerencji w piony. Koszt netto rzędu 6–11 tys. zł zależnie od wariantu, zwrot od 5 do 12 lat.

Uczciwy kompromis rekuperatorów ściennych

Ścienny rekuperator to wygoda montażu, ale trzeba znać jego słabą stronę. Jednostka siedzi w otworze w ścianie i akustycznie działa trochę jak otwarte ucho budynku, bo powietrze nie przechodzi przez czerpnię, tłumiki i kanały, które w instalacji centralnej naturalnie redukują hałas. Dlatego dobór typu urządzeń robię pod tryb życia: cisza w sypialni w nocy, boost w kuchni i łazience. Tam, gdzie akustyka i filtracja są priorytetem, a budynek na to pozwala, przewagę ma instalacja centralna.

W praktyce w starszych blokach rekuperacja zdecentralizowana bywa jedynym realnym rozwiązaniem, bo kucie pionów odpada. W nowych apartamentowcach pojawiają się już centrale na całe budynki. Kierunek, który w modernizacji wielkiej płyty może zrobić różnicę, to prefabrykowane moduły elewacyjne z wbudowaną wentylacją (niemiecka seryjna renowacja), montowane bez kucia ścian i bez wykwaterowania.

Jak podchodzę do tego w Malmo OZE

Decyzję podejmuję zawsze indywidualnie, po obejrzeniu domu i rzutów. Dwie zasady są stałe: nie niszczyć budynku bardziej, niż to konieczne, i jednocześnie zmieścić instalację tam, gdzie realnie da się ją poprowadzić. Czasem dla świętego spokoju lepszym wyborem są rekuperatory ścienne, niż przepychanie kanałów przez cały dom. Pełny system kanałowy odpuszczam wtedy, kiedy jego montaż oznaczałby bardzo drogi remont i zniszczenie połowy domu. Realizacje w istniejących domach pokazuję na naszym kanale YouTube.

Chcę sprawdzić, co da się zrobić u mnie

Najlepszy start to przesłanie rzutów i zdjęć. Na tej podstawie ocenię, czy w Twoim domu wchodzi instalacja kanałowa geometryczna, czy sensowniej postawić na rekuperatory ścienne, i policzę koszt. Jeśli planujesz robić montaż samodzielnie, zacznij od dobrego projektu rekuperacji. Wycena jest bezpłatna i niezobowiązująca.

Najczęstsze pytania

Czy da się zamontować rekuperację w istniejącym domu?

Tak. W istniejącym budynku prowadzę albo instalację kanałową geometryczną na cienkich przewodach PE chowanych w stropach i zabudowie, albo, gdy kanałów nie da się poprowadzić bez niszczenia domu, rekuperatory ścienne montowane w ścianach zewnętrznych.

Rekuperacja centralna czy ścienna w remoncie?

Jeśli trasy kanałów da się schować bez demolki, lepsza jest instalacja centralna, bo ma przewagę na akustyce i filtracji. Jeśli poprowadzenie kanałów oznaczałoby bardzo drogi i niszczący remont, wchodzą rekuperatory ścienne (decentralne).

Czy rekuperacja w bloku jest możliwa?

W starszych blokach najczęściej realna jest wersja zdecentralizowana, czyli rekuperatory ścienne w mieszkaniu, bo kucie pionów odpada. W nowych apartamentowcach zaczynają pojawiać się centrale na całe budynki.

Dlaczego nie montujecie instalacji na rurach spiro?

Bo w domu wydatek się zmienia, a instalacja oparta na dławieniu przepustnicami trzyma rozdział powietrza tylko dla jednego punktu pracy centrali. Dystrybucję prowadzę geometrycznie, liczbą i długością przewodów, co jest stabilne na wszystkich biegach.

Odbierz 500 zł rabatu na montaż rekuperacji!

Dołącz do naszego newslettera i bądź na bieżąco z nowościami, promocjami i wiedzą z branży OZE. W prezencie powitalnym otrzymasz od nas voucher o wartości 500 zł na instalację rekuperacji w Twoim domu.

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

Udostępnij koszyk
Zadzwoń: 882 894 340