Montaż rekuperacji w Gierałtowicach
Dom w Gierałtowicach o powierzchni nieco ponad 250 m², ale o układzie, który zmienia całą logikę doboru: na piętrze mieszkanie seniorów, na parterze mieszkanie syna. Dwa niezależne gospodarstwa domowe pod jednym dachem, z osobnym rytmem dnia, osobnym obłożeniem i osobnymi oczekiwaniami co do temperatury i intensywności wentylacji.
Dlaczego dwie centrale zamiast jednej ze strefowaniem
Pierwsza myśl przy takim budynku to jedna większa jednostka i podział instalacji na strefy sterowane przepustnicami. Odrzuciliśmy ten wariant. Strefowanie przepustnicami działa dopóki obie strefy pracują podobnie; w chwili gdy jedna zostaje przymknięta, opory całego układu rosną, a centrala przenosi strumień tam, gdzie znajduje mniejszy opór. Efekt jest taki, że mieszkanie, które akurat potrzebuje mniej powietrza, i tak je dostaje, a to, które potrzebuje więcej, dostaje mniej, niż przewidywał projekt.
Zamontowaliśmy dwie jednostki: Vallox 149 MV CFi dla większego mieszkania i Vallox 119 MV CFi dla mniejszego. Każda z własnym bilansem nawiewu i wywiewu, własnym sterowaniem i własnym harmonogramem. Seniorzy mogą wentylować intensywniej w ciągu dnia, młodsze małżeństwo wieczorem, i żadna z tych decyzji nie wpływa na drugie mieszkanie. Przy jednej centrali ze strefowaniem taka niezależność jest tylko deklaracją.
Jedna rura z GWC, dwie centrale
W garażu wyprowadzona była rura z gruntowego wymiennika ciepła o średnicy 300 mm. Wymiennik wykonał nasz partner, Geotechnik, którego polecamy jako sprawdzonego wykonawcę gruntowych wymienników ciepła.
Wyzwaniem było rozdzielenie tego jednego zasilania na dwie centrale bez dławienia przepływu. Gruntowy wymiennik ma sens tylko wtedy, gdy powietrze przechodzi przez niego swobodnie: każde zwężenie, każdy ostry rozdział strumienia i każde niepotrzebne kolano podnosi opór na wlocie, a ten opór centrala musi pokonać wentylatorem. Płaci się za to dwa razy, raz wyższym poborem prądu, drugi raz głośniejszą pracą.
Dlatego rozdział wykonaliśmy z zachowaniem przekroju, prowadząc odejścia łagodnie i możliwie krótko, tak żeby suma oporów na odcinku od wymiennika do obu central pozostała niska. Przy takim układzie obie jednostki korzystają ze wstępnie przygotowanego powietrza: zimą podniesionego powyżej progu szronienia wymiennika w centrali, latem schłodzonego, co realnie ogranicza zapotrzebowanie na chłodzenie w budynku.
Garaż, w którym nie było miejsca pod sufitem
Garaż jest duży, ale ma wysokie bramy wjazdowe, a te zabierają całą przestrzeń pod stropem. Prowadzenie kanałów nad bramami odpadało: nie było gdzie zmieścić przewodów, a wszelkie kombinowanie na granicy skrajni bramy kończy się prędzej czy później uszkodzeniem instalacji przez podnoszone skrzydło.
Trasę poprowadziliśmy więc przez wspólną klatkę schodową. To rozwiązanie, które trzeba przemyśleć wcześniej niż na etapie montażu, bo klatka schodowa jest przestrzenią widoczną i przechodnią, a przewody muszą się w niej zmieścić bez obniżania sufitu w miejscu, gdzie ludzie codziennie chodzą.
Dwie wyrzutnie, w tym jedna w dachu
Przy dwóch centralach trzeba odprowadzić dwa strumienie powietrza wywiewanego. Elewacja w tym budynku nie dawała miejsca na dwie wyrzutnie z zachowaniem odstępu od czerpni, a to odstęp decyduje o tym, czy powietrze wyrzucane nie wróci do układu. Zbyt bliskie sąsiedztwo czerpni i wyrzutni oznacza, że rekuperator zasysa własne powietrze wywiewane i pracuje na okrągło bez efektu.
Wyrzutnię dla jednej z jednostek wyprowadziliśmy więc przez dach. Rozwiązanie wymaga starannego wykonania przejścia dachowego i zaizolowania przewodu na całej długości przez przestrzeń nieogrzewaną, bo na zimnej powierzchni kanału wykropli się para wodna z powietrza wywiewanego. Zrobione poprawnie, daje pewność, że oba strumienie są od siebie odseparowane.
Centrala piętro niżej niż wentylowane mieszkanie
Jednostka obsługująca mieszkanie na piętrze stanęła na parterze. To sytuacja, w której najłatwiej o błąd, bo przewody muszą pokonać całą kondygnację, zanim zaczną rozprowadzać powietrze po pomieszczeniach. Każdy dodatkowy metr pionu to opór, a każde kolano na pionie to kolejny.
Zaplanowaliśmy piony tak, żeby przewodów było jak najmniej i żeby biegły najkrótszą możliwą drogą do rozdzielacza na piętrze. Instalacja pod obie jednostki wyszła równo, mimo tego rozstrzelenia central i pomieszczeń, które obsługują. To akurat najlepszy dowód, że rozprowadzenie zostało policzone, a nie ułożone tam, gdzie akurat było miejsce.
Cena
Koszt montażu wyniósł w 2026 roku odrobinę ponad 40 000 zł netto, powiększone o 8 procent podatku VAT, ponieważ montaż wentylacji mechanicznej w budynku mieszkalnym jest usługą budowlano-montażową objętą stawką obniżoną. W cenie mieszczą się dwie centrale, pełne rozprowadzenie dla obu mieszkań, rozdział zasilania z gruntowego wymiennika oraz dwie wyrzutnie, w tym jedna wyprowadzona przez dach.
Każdy budynek jest inny, dlatego wiążącą cenę podajemy po rozpoznaniu warunków na miejscu.
Co widać na zdjęciach
Poniżej dokumentacja z montażu: przygotowanie rurociągu czerpnego i wyrzutowego, rozdzielacze, puszki rozprężne, kanały Spectra 1000 II generacji i przewody Spiro 160. Zdjęcia pochodzą z etapu przed zakryciem instalacji, czyli z momentu, w którym jeszcze widać, jak faktycznie została wykonana.









Podobny budynek, podobny problem
Dom z dwoma niezależnymi mieszkaniami, poddasze użytkowe, garaż bez miejsca pod stropem albo gruntowy wymiennik, który trzeba rozdzielić na dwie centrale: każda z tych sytuacji wymaga decyzji podjętej przed montażem, a nie w trakcie.
Jeżeli planujesz instalację w budynku o nietypowym układzie, wypełnij bezpłatną wycenę rekuperacji albo umów wizję lokalną, żebyśmy zobaczyli warunki na miejscu. Pozostałe montaże znajdziesz w sekcji realizacje. Ile to kosztuje w praktyce, rozpisaliśmy na stronie cena rekuperacji z montażem.
Szukasz czegoś konkretnego?
